Przełomowe zmiany w polskiej oświacie stają się faktem. Od 1 września 2026 roku wejdą w życie nowe przepisy zabraniające używania smartfonów, smartwatchy oraz innych osobistych urządzeń mobilnych w szkołach podstawowych i przedszkolach. Co dokładnie oznacza to dla dyrektorów, nauczycieli, rodziców i samych uczniów? Przeanalizowaliśmy najważniejsze punkty nowelizacji.
Nowe przepisy w Prawie Oświatowym – Kogo dotyczy zakaz?
Projekt nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe wprowadza jednolite, odgórne zasady dotyczące cyfrowej higieny w placówkach edukacyjnych. Do tej pory kwestia ta pozostawała w gestii autonomii poszczególnych szkół i zapisów w ich statutach. Od roku szkolnego 2026/2027 ustawowy zakaz obejmie:
Szkoły podstawowe (klasy I–VIII),
Przedszkola (zarówno publiczne, jak i niepubliczne).
Zakaz obowiązuje przez cały czas pobytu dziecka na terenie placówki – dotyczy to nie tylko godzin lekcyjnych, ale również przerw, zajęć świetlicowych oraz przebywania na terenie boiska szkolnego.
A co ze szkołami ponadpodstawowymi?
W liceach, technikach i szkołach branżowych zasady korzystania z urządzeń elektronicznych nadal będą regulowane wewnętrznie przez dyrekcję, radę pedagogiczną i radę rodziców w statutach szkół.
Wyjątki od ustawy – Kiedy uczeń będzie mógł użyć telefonu?
Ustawa wyraźnie rozróżnia całkowite odcięcie od technologii od jej odpowiedzialnego wykorzystania. W nowelizacji przewidziano trzy kluczowe wyjątki, w których uczeń będzie mógł skorzystać z urządzenia:
Cel edukacyjny: Korzystanie z telefonu lub tabletu jest dopuszczalne na polecenie i pod bezpośrednim nadzorem nauczyciela (np. podczas lekcji wymagającej aplikacji edukacyjnej, quizu czy kalkulatora).
Względy zdrowotne: Dzieci cierpiące na choroby przewlekłe (np. cukrzycę typu 1, gdzie aplikacja w telefonie stale monitoruje poziom glukozy we krwi) lub posiadające orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego mogą korzystać z urządzeń na podstawie stałej zgody dyrektora.
Sytuacje nagłe: W przypadku zagrożenia życia, zdrowia lub nagłej potrzeby kontaktu z rodzicem uczeń może użyć telefonu po wcześniejszym zgłoszeniu tego faktu nauczycielowi lub w sekretariacie.
Wyzwanie dla dyrektorów: Zakaz używania a logistyka i odpowiedzialność
Choć cel ustawy – ochrona zdrowia psychicznego dzieci, poprawa skupienia na lekcjach i odbudowa relacji rówieśniczych – spotyka się z szerokim poparciem, ustawa nakłada na dyrekcję szkoły ogromne wyzwanie logistyczne.
Prawo zakazuje korzystania z urządzeń, ale nie zmusza uczniów do pozostawiania ich w domach. Rodzice często wymagają, aby dziecko miało przy sobie telefon ze względu na bezpieczny powrót ze szkoły do domu.
W tym miejscu pojawia się kluczowy problem: Kto odpowiada za sprzęt?
Odbieranie telefonów przez nauczycieli przed lekcją wiąże się z ryzykiem kradzieży lub uszkodzenia wartościowego sprzętu (za co odpowiedzialność materialną może ponieść szkoła).
Tradycyjne szafki na klucz generują ogromne koszty infrastrukturalne oraz zamieszanie na przerwach.
Depozyty w sekretariacie tworzą zatory komunikacyjne i paraliżują pracę placówki.
Jak przygotować szkołę na nadchodzące zmiany?
Szkoły mają czas na dostosowanie swoich wewnętrznych regulaminów do nowych wymogów prawnych. Aby wdrożenie ustawy przebiegło bezstresowo dla nauczycieli i rodziców, kluczowe jest wybranie rozwiązania, które wyeliminuje pokusę sięgania po smartfon, a jednocześnie nie obciąży szkoły odpowiedzialnością za przechowywanie cennych urządzeń.
Szukając alternatywy dla kosztownych szafek czy ryzykownych depozytów, coraz więcej placówek decyduje się na nowoczesne systemy pasywnej blokady, takie jak oflajn™.
Dzięki specjalnym etui blokującym sygnał GSM i Wi-Fi, telefon przez cały dzień pozostaje fizycznie w plecaku lub kieszeni ucznia, ale pozostaje niedostępny i wyciszony do momentu opuszczenia szkoły. To proste rozwiązanie realizuje 100% wymogów nowej ustawy, chroniąc jednocześnie szkołę przed ryzykiem materialnym.